• Agata Rączka

ŁZAWIENIE PODCZAS APLIKACJI

Problem łzawiących oczu podczas aplikacji jest uciążliwy zarówno dla stylistki, jak i klientki, u której powoduje ogromny dyskomfort. Przy obfitym zmoczeniu rzęs ciężko się pracuje, a klej pod wpływem dużej wilgoci ulega szokowi polimeryzacyjnemu, co ma duży wpływ na trwałość i wygląd aplikacji. Co powoduje łzawienie w trakcie tworzenia stylizacji? Jak można mu zapobiec? Kto jest odpowiedzialny za uszkodzenie aplikacji - stylistka, klientka, a może nikt?




TO MOJA WINA!


Przyczyny łzawienia tak naprawdę mogą być różnorodne, jednak jedno jest pewne - zwykle dotyka ono Pań z wrażliwymi oczami. Nadwrażliwość ta często może być wywoływana sztucznie przez stylistki, przykładowo przez ostre światło lampy, której używamy by doświetlić Nasze "stanowisko pracy". Niestety, pracując średnio po 8h dziennie wykonujemy około 3 lub 4 aplikacje, co w trakcie Naszej kariery może poważnie odbijać się na zdrowiu. Mięsień oka przy tak precyzyjnej pracy jest nadwyrężany, co może wywołać problemy ze wzrokiem (tak też było w moim przypadku) i bóle głowy. Na natężenie światła nic nie poradzimy - jest to logiczne, że komfort pracy jest Nam potrzebny - klientka "przemęczy" się przez te 2h w ciągu miesiąca, ale my pracujemy tak każdego dnia! Rozwiązaniem tego problemu może być przyklejenie kawałka taśmy bezpośrednio na powiekę, co ograniczy dostęp światła do oka.

Rzęsy przedłużane metodą 1:1

Łzawienie może być wywołanie również niepoprawnym podklejeniem dolnych rzęs - w tym przypadku pozostaje jedynie pracować nad precyzją. Może czasem warto przykleić płatek niżej i wystające rzęski dokładnie przykleić tasiemką?


TO TWOJA WINA!


Niektóre osoby cierpią na niedomykalność powieki. W tym przypadku opary z kleju mogą podrażniać oko, prowadząc nawet do poparzenia chemicznego gałki ocznej. W tej sytuacji może pomóc zabezpieczenie oka przed otwarciem, na przykład poprzez przyklejenie jednej z rzęs powieki górnej do płatka zabezpieczającego dolne rzęsy.


Problemem może się również okazać sam płatek kolagenowy - kolagen może uczulać i w tym przypadku powinno wystarczyć zastąpienie go taśmą piankową, która jest neutralna dla oka.


Pamiętajcie, że tego typu "niedogodności" niestety będą się pojawiać na waszej ścieżce zawodowej. Może nie każdy to doceni i dostrzeże, ale jesteśmy odpowiedzialne za wizerunek Naszego klienta i ta odpowiedzialność jest ogromna!


Przedłużanie rzęs metodą objętościową 2d-3d

TO W KOŃCU CZYJA TO JEST WINA?


Tak naprawdę, to niczyja. Klientka nie jest w stanie zapobiec naturalnym odruchom obronnym organizmu, a mimo powszechnej opinii, że stylistka jest postacią niemalże boską - my też nic na to nie poradzimy. Jednak po stronie stylistki zdecydowanie leży nauczenie się radzenia sobie z takimi sytuacjami, ponieważ w Naszym zawodzie będą się ona powtarzać niemalże codziennie.


Dobrą metodą jest utworzenie za pomocą taśmy papierowej "akweduktu" dla łez :-D Można nią podkleić kąciki oczu i zrobić sztuczne ujście dla łzy. W tej sytuacji sprawdzą się również waciki bezpyłowe lub kawałki chusteczek podklejone w kącikach. Tu mamy pełną dowolność i jedyne, co Nas ogranicza, to Nasza wyobraźnia. Najważniejsze, by nie denerwować się i zrozumieć, że każda tego typu sytuacja jest okazją do nauczenia się czegoś nowego oraz udoskonalania swojego warsztatu. Do dzieła dziewczyny!



265 wyświetlenia